Złoto

Złoto należy niewątpliwie do pierwszych metali poznanych przez człowieka. Piękna barwa i metaliczny połysk oraz odporność na korozję zwróciły już uwagę człowieka prehistorycznego, na co wskazują stare wykopaliska i znajdywane tzw. “skarby”, zawierające prymitywne ozdoby ze złota.

Najpierw zauważono i zaczęto wydobywać złoto występujące w postaci ziaren i blaszek w piaskach i żwirach rzecznych. Złoto tego typu występowało w większości koryt potoków i rzek. W krajach o starej kulturze złoża tego typu zostały już wcześniej wyeksploatowane. Dawne zapiski wspominają o występowaniu złota w różnych rzekach, w których obecnie już go nie ma, ponieważ zostało dawno wyczerpane.

Złoto - Gold nugget
Samorodek złota

Najstarsze wyroby złote w Egipcie pochodzą z IV tysiąclecia p.n.e. Część Egiptu nazywała się Nubią, tj. krainą złota (egipskie słowo nub oznacza złoto). Najczęściej wydobywano je z piasków i żwirów występujących nad górnym Nilem wzdłuż Morza Czerwonego. Złoto to zawierało zwykle domieszkę srebra w ilości 15-20% i dzięki swojej kowalności nadawało się do bezpośredniej obróbki i wyrobu ozdób.

Ważne znaczenie miało odkrycie, że złoto mięknie w ogniu i że w tym stanie łatwiej można je kuć i z drobnych ziarenek otrzymywać większe bryłki. Początkowo do topienia złota i odlewania go w sztaby stosowano proste rury dmuchowe, później miechy, podobne do miechów kowalskich używanych aż do naszych czasów.

Wysoki poziom osiągnęło złotnictwo około 3000 r. p.n.e. nie tylko w Egipcie, który posiadał duże zasoby złota, lecz również w Mezopotamii, dokąd ten metal musiano sprowadzać. W jednym z greckich mitów opisana jest wyprawa Argonautów, którzy pod wodzą Jazona na statku Argo wyprawili się po złote runo do Kolchidy (dzisiejsza Nizina Kolchidzka w Gruzji). Złotym runem było runo owcze, które tamtejsi mieszkańcy zanurzali w nurcie złotonośnej rzeki. Niesiony prądem wody piasek był unoszony dalej, na owczej wełnie zaś zatrzymywały się ziarenka złota.

W najwcześniejszych okresach wyroby ze złota przeznaczone były jedynie dla królów i najmożniejszych oraz dla świątyń, gdzie znajdowało się wiele przedmiotów ze złota, rabowanych najczęściej w okresach wojen. Z biegiem czasu, gdy wydobywano coraz więcej złota, zwiększyło się również jego zastosowanie zarówno do celów zdobniczych, jak i wyrobu monet.

Dawniej sądzono, że bajeczny, sławna z wielkiej obfitości złota kraina Ofir, skąd za czasów Salomona (X w. p.n.e.) mieli je sprowadzać Fenicjanie i Żydzi, znajdowała się w Indiach. Odkrycie jednak w 1866 r. starych kopalń złota w południowej Rodezji (Zimbabwe) każe przypuszczać, że znajdowała się ona raczej w środkowej Afryce.

Piękne i oryginalne zabytki sztuki złotniczej zawdzięczamy również Etruskom, którzy w okresie największej ekspansji (VI-V w. p.n.e.) zajmowali środkową i północną Italię. Sztukę okresu hellenistycznego (IV-I w. p.n.e.) naśladowano w starożytnym Rzymie.

Po wyczerpaniu znajdujących się na powierzchni ziemi piasków i żwirów złotonośnych zaczęto eksploatować osady leżące głębiej, na głębokości kilkunastu, a nieraz kilkudziesięciu metrów. Do kruszenia zawierających złoto skał i zlepieńców zatrudniano powszechnie jeńców wojennych i niewolników. Państwu rzymskiemu największych ilości złota dostarczała północno-zachodnia Hiszpania, gdzie duże złoża eksploatowano na przełomie naszej ery, krusząc skały skierowanymi na nie strumieniami wody. Ta “hydrauliczna” metoda podobna była do używanej po 18 wiekach w Kalifornii.

Gdy wtórne złoża, zawierające złoto w postaci ziarenek w piaskach i żwirach oraz piaskowcach i zlepieńcach, zaczęły się wyczerpywać, zaczęto eksploatować złoża pierwotne, w których złoto jest zawarte w żyłach kwarcowych. Wydobycie z nich złota wymagało żmudnej pracy polegającej na kruszeniu skał z żyłami złotonośnego kwarcu. Opisy tych metod eksploatacyjnych zawdzięczamy greckiemu podróżnikowi i historykowi Herodotowi z Halikarnasu (V w. p.n.e.).

Z biegiem czasu nauczono się odróżniać czyste złoto lub zawierające tylko nieznaczne domieszki srebra od złota zawierającego większe ilości domieszek. Już w starożytności znane były próby fałszowania złota, polegające na stapianiu go z innymi metalami. Na wzmiankę zasługuje zbadanie przez Archimedesa (około 287 – 212 r. p.n.e.), znakomitego greckiego fizyka i matematyka, złotej korony syrakuzańskiego tyrana Hierona. Nie uszkadzając korony wykazał on fałszerstwo złotnika i podał nawet, jaką ilość srebra dodał on do otrzymanego złota. Archimedes potrafił tego dokonać niewątpliwie na podstawie oznaczenia gęstości stopu, z którego była sporządzona korona i porównaniu go z gęstością złota i srebra.

Sutton Hoo buckle
Sutton Hoo buckle Hornbeam Arts/Flickr/(CC BY-NC 2.0)

Przed około 2000 lat umiano oczyszczać złoto z domieszek, m.in. przez rozpuszczenie go w rtęci. Metoda ta (amalgamacji) została potem zapomniana i odkryto ją na nowo dopiero z końcem średniowiecza.

Z kolei poznano własności czystego, 100-procentowego czy prawie 100-procentowego złota, a następnie nauczono się sporządzać stopy różniące się od niego korzystnymi własnościami, tj. większą twardością, a przez to mniejszą ścieralnością i topieniem się w niższych temperaturach. Stopy złota o zawartości około 20% srebra nazywano w Grecji elektron, a w Rzymie elektrum.

Po upadku Rzymu ośrodkiem sztuki złotniczej, gdzie wyrabiano złote przedmioty ozdabiane drogimi kamieniami, stało się Bizancjum. Sztuka bizantyjska wywarła duży wpływ na złotnictwo europejskie, które szczególnie rozwinęło się jako gałąź sztuki kościelnej. Wskazują na to zachowane kielichy kościelne, relikwiarze itp. często ozdabiane kamieniami szlachetnymi. Złotnicy europejscy dopiero po kilu stuleciach mogli dorównać mistrzom Wschodu.

Średniowieczne złotnictwo rozwinęło się głównie w Paryżu, Florencji i Londynie, a także niektórych miastach niemieckich. Nie brakowało jednak mistrzów złotniczych i na Węgrzech, w krajach bałkańskich, zwłaszcza w Bułgarii, a także na obszarach położonych na północ od Morza Czarnego. Niezrównanym mistrzem złotnictwa był złotnik i rzeźbiarz włoskiego odrodzenia Benvenuto Cellini (1500-1571), którego tylko część arcydzieł zachowała się w muzeach.

Zamiłowanie do złotych ozdób istniało również od dawna w Ameryce Środkowej, zwłaszcza w Meksyku, Kolumbii i Peru. Stojąca na wysokim poziomie tamtejsza średniowieczna sztuka złotnicza wykazała swoiste cechy odmienne od ówczesnego złotnictwa europejskiego. Po odkryciu Ameryki przez Krzysztofa Kolumba (1498 r.) i po osławionych z grabieży ekspedycji Corteza, Pizarra i innych większość pięknych zabytków sztuki złotniczej uległa zniszczeniu, ponieważ na ogół przetapiano je na sztaby i w tej postaci przewożono do Hiszpanii.

Większe nowe złoża odkryto dopiero w XIX w. Odkrycie takich złóż wywoływało nieraz “gorączki złota”, jak w 1849 r. w Kalifornii.

W okresie dziesięciu lat liczba tamtejszej ludności zwiększyła się czterokrotnie, a mało znany kraj między Missisipi i Oceanem Spokojnym stał się terenem intensywnej eksploatacji i osiedleń. Wartość wydobytego na tym obszarze złota wynosiła w niedługim czasie setki milionów dolarów, co miało niemałe znaczenie dla późniejszego rozwoju tej części Nowego Świata.

Podobną gorączkę złota wywołało w 1851 r. odkrycie go w Australii, a mianowicie w Nowej Południowej Walii oraz Wiktorii. W niedługim czasie mało zaludnionym kraju osiedliło się ponad milion emigrantów z Wielkiej Brytanii, do których dołączyła się niemała liczba poszukiwaczy złota z całego świata. Pierwszym odkrywcą złota w Australii (1839 r.) był polski podróżnik Paweł Edmund Strzelecki. Najtrudniejsze nawet warunki nie odstraszały poszukiwaczy złota, jak o tym świadczą wędrówki tysięcy ludzi poza koło podbiegunowe nad rzekę Jukon w Kanadzie, na pograniczu Alaski w 1896 r.. Od 1905 r. głównym producentem złota jest wielkie złotonośne pole związane z południowoafrykańskim systemem Witwatersrand, a mianowicie ze zlepieńcami prekambryjskimi.

Do złotonośnych obszarów świata należy również zaliczyć Brazylię gdzie metal ten został odkryty w końcu XVII w. Ural, a zwłaszcza różne obszary Syberii.

Złoto należy do najdroższych pierwiastków występujących w przyrodzie; jego zawartość w zewnętrznych strefach Ziemi wynosi tylko około 0,005 g/t. Pierwotne występowanie złota jest związane ze średnio kwaśnymi i kwaśnymi skałami magmowymi, zwłaszcza głębinowymi, czyli granitoidami (granitami, granodiorytami i tonalitami).

W przyrodzie złoto tworzy często stałe roztwory z innymi metalami, zwłaszcza ze srebrem i miedzią, a także bizmutem i platynowcami. Zawartość srebra wynosi zwykle od kilku do kilkudziesięciu procent. Naturalny stop złota i srebra traci część srebra pod wpływem działania powierzchniowych procesów wietrzenia. Tłumaczy to, dlaczego złoto ze złóż wtórnych zawiera mniej srebra niż złoto ze złóż pierwotnych.

W powierzchniowych strefach litosfery złoto występuje w postaci rozproszonej w siarczkach metali ciężkich, jak w pirycie czy arsenopirycie. Z siarką złoto nie tworzy związków, znane są natomiast tellurki złota, jak sylvanit, petzyt, calaveryt, kreneryt i inne. Nieokreślone bliżej połączenia złota z selenem znane są z Sumatry.

Złoto wypłukiwane z pierwotnych minerałów i skał jest unoszone przez potoki i rzeki, a dzięki swej dużej gęstości może się gromadzić w żwirach lub piaskach, tworząc wtórne okruchowe złoża złota, które stanowią główne źródło tego metalu.

W Polsce na Dolnym Śląsku w okresie średniowiecza wydobywano niewielkie ilości złota z piasków rzecznych Kaczawy, Bobra Wielkiego i Małego (okolice Złotoryi, Legnicy, Lwówka i Bolesławca). Po wyczerpaniu najbogatszych miejsc kopalnictwo zamarło w końcu XIV w. Mimo to później ponawiano na tym obszarze próby wydobycia złota; okazało się jednak, że koncentracja złota w piaskach jest zbyt mała, aby pokryć koszty eksploatacji.

Niewielkie ilości złot wydobywane były na Dolnym Śląsku ze złoża kruszców arsenowych w Złotym Stoku. Wskutek wyczerpania bogatszej części złoża oraz braku popytu na arszenik zamknięto kopalnię i hutę w Złotym Stoku.

Światowa produkcja złota bardzo wzrosła w połowie XIX w., przekraczając 1000 t rocznie. Największymi producentami złota są: Republika Południowej Afryki, Rosja, Kanada i USA. Kraje te dostarczają około 80% światowej produkcji złota.

Złoto jest metalem barwy złocistożółtej, o silnym połysku. Gęstość jego wynosi 19,3 g/cm3, temperatura topnienia 1063 st.C, temperatura wrzenia 2970 st.C. Złoto jest najbardziej plastycznym metalem, dającym się łatwo obrabiać zarówno na zimno, jak i na gorąco.

Czyste złoto jest bardzo miękkie i wykonane z niego wyroby łatwo ulegają zniszczeniu. Dlatego stosuje się stopy z innymi metalami, zwłaszcza ze srebrem i miedzią, mające znacznie większą wytrzymałość.

Stopy złota ze srebrem tworzą ciągły szereg o temperaturze topnienia niższej od temperatury topnienia obu składników. Stopy te są miękkie i plastyczne. Niewielki dodatek srebra powoduje, że złocistożółta barwa ulega zmianie na bardziej bladą, a dalszy dodatek srebra, np. 25%, wywołuje wyraźną barwę zieloną; złoto takie jest nazywane przez złotników “zielonym” złotem.

Stopy złota z miedzią, podobnie jak stopy złota ze srebrem, są kryształami mieszanymi, tworzącymi ciągły szereg. Temperatura topnienia tych stopów jest niższa od temperatury topnienia obu składników. Najniższy punkt topnienia (884 st.C) ma stop Au – 82%, Cu – 18%. Stopy złota z miedzią mają odcień czerwony.

Stopy złota z miedzią i srebrem są najważniejszymi jego stopami, powszechnie używanymi w jubilerstwie. Przy większej domieszce miedzi otrzymuje się złoto “czerwone”, o barwie zbliżonej do barwy miedzi, przy większej domieszce srebra – złoto “zielone”. Stopy zawierające mniej więcej równe ilości srebra i miedzi mają barwę złocistożółtą (złoto “żółte” i złoto “różowe”); stopy takie są obecnie najczęściej używane, dawniej do wyrobu biżuterii częściej używano złota “czerwonego”.

Z dawien dawna oznaczano zawartość czystego złota w jego stopach w karatach. Szczere złoto, nie zawierające żadnych domieszek, oznaczano jako 24-karatowe. Stop złota, w którym złoto znajduje się w ilości 50%, a reszta przypada na domieszki, oznaczano jako złoto 12-karatowe, stop o zawartości ? czyli 25% czystego złota – jako złoto 6-karatowe itd. W XIX wieku w większości krajów wprowadzono podział na części tysięczne, podział jednak na karaty utrzymuje się w dalszym ciągu i dzisiaj jeszcze mówi się o złocie 14-karatowym czy 18-karatowym.

Dawniej używano najczęściej złota 18-karatowego, które ze względu na swoje właściwości doskonale nadaje się do wyrobu przedmiotów zdobniczych. Później, a także i obecnie, najczęściej używane jest złoto 14-karatowe. Mimo ustalenia takich norm zdarzało się nieraz, że złotnicy używali stopów o niższej zawartości złota. Niejeden z mistrzów złotniczych podawał na wyrobionych przez siebie przedmiotach zawartość złota, wybijając cyfrę oznaczającą liczbę karatów. Złotnicy wybijali często również swe znaki imienne, tj. początkowe litery swojego imienia i nazwiska. W ten sposób każdy mistrz gwarantował niejako, że w wyrobie przez niego wykonanym zawartość metalu szlachetnego odpowiada zwyczajom lub przepisom.

W celu ochrony kupujących zaczęto myśleć o prawnym uregulowaniu zawartości złota w wyrobach jubilerskich, czyli o tzw. próbie złota. Próba złota (próba stopu) jest to ilość czystego złota znajdująca się w jednostce masy stopu wyrażona w tysięcznych częściach tej jednostki. Inicjatywa pochodziła nieraz od panującego lub zarządu miasta, dążącego do zachowania wysokiej jakości wyrobów ze złota i zbliżenia wartości złotych przedmiotów do wartości szczerego złota o tej samej masie. Kontrolą należytej zawartości złota zajmowały się w wielu miastach cechy złotnicze, jak również mennice i władze miejskie.

We wszystkich niemal państwach istnieją obecnie normy przepisowej zawartości metali szlachetnych, tj. złota, srebra i platyny, w stopach. Oprócz najniższej próby, tj. zawartości, poniżej której nie wolno wytwarzać wyrobów, istnieją zwykle dwie lub trzy próby wyższe.

amp

Pin It on Pinterest